Aquarion Evol Odcinek 5 – rzutem oka

Wywody egzystencjalne na temat analogii pączków do miłości, „uczuciowe uniesienia” głównego bohatera i forbidden love. Epizod co prawda bez walki mechów, ale wreszcie udało zawiązać sensownie… kuriozalną fabułę.
Aquarion Evol pączki
Fani wielkim robotów mogą być zawiedzeni tym odcinkiem. Mechy widziane są jedynie przez kilka sekund i bynajmniej tylko w retrospekcji. Całe 25 minut zostało przeznaczone na rozwinięcie historii i postaci, co bynajmniej nie okazało się złe, zważywszy na fakt ich liczebności. Nie zabrakło miejsca na wątki humorystyczne. Fudou Zen, niegdyś podobno znany jako Gen Fudou, zorganizował „specjalny” trening dla swoich uczniów. Mimo upływu 12 tysięcy lat, ćwiczenia nie odstają w żadnym wypadku od tych, które urządzał dla bohaterów Genesis of Aquarion (pokaż mi swoje stopy, a powiem ci, kim jesteś itd.). Tym razem piloci zostają podzieleni na grupy i idą „na randkę”. Jako, że organizacja zabrania uniesień miłosnych, postacie zostały obdarowane paskami elektrycznymi na ręce, które reagują na szybsze bicie serca. Kary posypują się często, Fudou porównuje uczucie miłości do pączka, a widz może delektować się przesadą, która przetoczyła się już przez oryginalny serial. Dodatkowo twórcy nie zrezygnowali z żartów o podtekście seksualnym (Zessica wywołująca „uniesienia” u Amaty), mimo braku gattai mechów.

O dziwo wyjaśniono cel istnienia zasady „Forbidden Love” i te uzasadnienie jest dość przekonywujące jak na konwencję, którą obraca Aquarion. Miłość między pilotami mechów jest zakazana, bo kończy się ona tragedią, której wynikiem jest zniknięcie jednego z kochanków. Kierujący maszynami muszą znać granice w uczuciu, aby nie spotkała ich tragedia. Reguła całkiem sensowna, jeśli pod uwagę bierzemy dotychczasowe romantyczne wątki tragiczne w tym uniwersum (wątek śmierci Apolloniusa i Celiane czy zdradziecki akt zazdrosnej Scorpius w historii OVA).
Aquarion Evol
Przybywa także Kagura, w celu porwania swojej drugiej połówki sprzed 12 lat. Jego perwersyjny węch coraz bardziej potwierdza teorię, że jest nowym wcieleniem Apolla – bohatera oryginalnej serii. Jak to ma się do Amaty i jego „wspomnień”? Być może tak jak w przypadku Celiane w Genesis istnieją dwie reinkarnacje, a główny bohater jest np. manifestacją starszego cyklu – Apolloniusa.

Dość interesująco prezentuje się również świat antagonistów, które wygląda jak miasto futurystyczne w stylu cyberpunk (neony, hologramy, sztuczne niebo). Sądząc po ekologicznych zaciągach twórcy serii – Kawamoriego, ich wymiar jest alegorią miejsca bez przyrody. Czyżby intencją atakowania Ziemi przy tych złych była zmiana wyglądu ich dziewiczej rzeczywistości? Ponadto wygląda na to też, iż poplecznikiem antagonisty z pierwszego serialu jest jedynie Kagura, a jego obecni kompani wyrażają się negatywnie o obudzonym Mrocznym Aniele. Trzy różne strony konfliktu? O ile intencje Neo-DEAVA‎ są jasne – obrona Ziemi, to dwóch pozostałych nie bardzo. Co łączy Kagurę i przebudzonego „Toma”? Czy ich sojusz ma swoją genezę u Drzewa Życia, które Apollo z mrocznym aniołem uratowali w poprzedniej historii? Trudno na razie nakreślić tutaj teorie.
Aquarion Evol