Gus Van Sant reżyserem amerykańskiej adaptacji mangi Death Note

Powracają plany kręcenia przez Warner Bros amerykańskiej wersji aktorskiej komiksu „Notatnik Śmierci” autorstwa Tsugumi Oby. Po tym, jak Shane Black od czasu Iron Man 3 zaczął być popularnym reżyserem, studio zdecydowało się zlecić produkcję filmu innej osobie Gusowi Van Sant, znanemu z takich produkcji jak „Obywatel Milk” czy „Buntownik z wyboru”.

Na razie jednak trzeba powstrzymać optymizm (lub pesymizm, patrząc na to, co zrobili Amerykanie w Dragon Ball Evolution), bo zmiany kadrowe na krześle reżyserskim są częstym przypadkiem przy filmach, które występują w planach studiów. Jednak potem do ich produkcji zwykle nigdy nie dochodzi.

Dotychczas powstały trzy filmy japońskie stworzone przez Warner Bros Japan – „Death Note” i „Death Note: Last Name” oraz ich spin-off ” „L: Change the World”.  Zebrały one różne recenzje od fanów. Narzekali oni głównie, jak zwykle, na zmiany fabularne, a także CGI przedstawiają boga śmierci Ryūka. Mimo wszystko były one hitem w Japonii, o czym świadczy liczba części.