Nowy telewizyjny Star Trek nie opowie o przygodach kapitana Worfa

Sny fanów Star Treka raczej nie spełnią się… a może być jeszcze gorzej. Michael Dorn – aktor, wcielający się w rolę klingona Worfa w serialu Star Trek Następne Pokolenie, Star Trek Deep Space Nine oraz 5 filmach kinowych – oznajmił podczas imprezy Rhode Island Comic-Con, że planowana seria telewizja ST nie ma nic wspólnego z jego projektem.

” Mogę to potwierdzić teraz. CBS/Paramount chcą zaprezentować nowy serial telewizyjny w 2017 roku i z tego, co czytałem historia ma odbywać się w uniwersum kinowym J.J. Ambramsa. Więc jest to różna linia linia czasowa i nie ma nas tam.”

Wraz z Dornem na scenie gośćmi byli Terry Farrell (Jadzia Dax z Star Trek Deep Space Nine), a także Marina Sirtis i Gates McFadden (Deanna Troi i dr Beverly Crusher ze Star Trek Następne Pokolenie). Pytanie, gdzie Dorn przeczytał informację o udziale Paramount i akcji w uniwersum Abramsa – w niedawnym oświadczeniu CBS nic nie wspomniała o tym. Czy odtwórca postaci Worfa wie coś więcej i fani nie dostaną upragnionego przez nich „prime reality”? Czy stacja jest pewna sukcesu Star Trek Beyond tak bardzo, że zaryzykuje zaufanie wiernych fanów ST? W końcu produkcja jest przygotowana z myślą o płatnej platformie internetowej CBS All Access, a pierwszymi chętnymi do wydania pieniędzy na franczyzę byliby wierni fani pierwszej linii czasowej, a nie ludzie, którzy poszli do kina po fajerwerki.