Przemoc w anime Gundam Iron-Blooded Orphans wzbudza kontrowersje

Japońska Organizacja na rzecz Etycznego Nadawania i Ulepszania Programów Telewizyjnych (ang. The Broadcasting Ethics & Program Improvement Organization – skrót: BPO) opublikowała zażalenia widzów z Października, a największe larum spadło na sceny z anime Gundam: Iron-Blooded Orphans. Choć nazwa serii nie zostaje wymieniona to po opisie można łatwo zorientować się o jaki program chodzi: „Kilkanaście niechcących się podporządkować więźniów i żołnierzy wroga zostaje zastrzelonych przez młodego męskiego protagonistę” Skarga dotyczy potencjalnego złego wpływu na dzieci, jakie mogą wywołać tego typu sceny przemocy.

„Jeśli patrzysz na sam tytuł natychmiast myślisz o nim jako programie dla dzieci i wiele dzieci będzie je oglądać”. „Jeśli chcesz nadawać taki program, proszę zadbać o jakieś ograniczanie wiekowe dla odbiorców”.

Zarzuty BPO na pierwszy rzut oka wydają się kontrowersyjne, dopóki nie spojrzy się na czas emisji serialu. Gundam: Iron-Blooded Orphans jest nadawany na antenie stacji MBS i TBS o godzinie 17.00 w Niedzielę, czyli o porze, gdy przed telewizorami może siedzieć duża liczba osób, niekoniecznie dorosłych. Co w sumie jest zabawne, bo tworzony (w teorii, bo niezrozumiały) dla dzieci Gundam Reconguista in G emitowany był w czasie nocnym, a potem w prime time’ie.

Gundam Iron-Blooded Orphans blood

Ogólnie muszę się zgodzić, że nowy Gundam jest dość ostrą serią – ktoś może powiedzieć, że nie ma zbyt wiele rozlewania krwi i w podobnych godzinach był/jest emitowany Naruto, Bleach oraz zaliczający w niemal każdym odcinku trupa Detective Conan. Żaden jednak z nich nie miał protagonisty-socjopaty, którego można odbierać jako jednoznacznie pozytywnego bohatera, a który jednocześnie zabija ludzi bez mrugnięcia okiem (zero smutku czy radości z popełnianego czynu). Myślę, że odpowiedniejszym czasem emisji jest jednak noc.