Michalina Daszuta, autorka polskiej „mangi” Exitus Letalis, w telewizji

Powiem tak: nie jestem fanem shoujo (którego gatunek reprezentuje wyżej wymieniony tytuł), ale cieszy mnie sukces polskich artystów rysujących duże oczy. A taki najwyraźniej osiągnęła rysowniczka KattLett, skoro szum był wystarczający, aby zaprosić ją do wieczornego programu TVP1 – „Świat się kręci” :)

Wywiad można zobaczyć na stronie TVP.PL pod tym linkiem (od 31. minuty).

Oby był to bodziec do większej popularności autorki, a z ogólnej perspektywy komiksu japońskiego w Polsce, bo chociaż mangi są u nas wydawane w największej ilości, jeśli chodzi o historie obrazkowe, to mało czasu poświęca się temu tematowi w naszych mediach tradycyjnych (w przeciwieństwie do komiksów amerykańskich, które mogą liczyć np. na asystę filmów kinowych).Exitus Letalis

Fabuła Exitus Letalis:
Czasy współczesne. Cierpiąca na narkolepsję Eva Monroe właśnie skończyła studia psychologiczne. Na zlecenie pewnej tajnej organizacji wyjeżdża do Norwegii. W ciągu roku musi odkryć tajemnicę mieszkańców rezydencji „Nilfheim”. Spotkanie z sześcioma mężczyznami, którzy przeżyli piekło II wojny światowej, jest dla niej wielkim zaskoczeniem. Spodziewała się ujrzeć starszych panów, ale to, co zobaczyła, przerosło jej wszelkie oczekiwania. Czy zdolność widzenia przeszłych zdarzeń pomoże Evie w rozwiązaniu tej niecodziennej zagadki? Czy niedoświadczona dziewczyna poradzi sobie z tak trudną misją?

 

Źródło: Kotori