Boku Dake ga Inai Machi (ERASED) odcinek 2 – Rzutem Oka

Na początek tego wpisu mała ciekawostka. Może po moich wspaniałych wypocinach na blogu tego nie widać, ale mam już swoje lata. W sumie jestem prawie tak stary, jak protagonista omawianego anime – mam 27 lat. Oczywiście dzisiaj, a nie jak on w serii 9 lat temu. Do czego więc zmierzam? Akcja drugiego odcinka ma miejsce od 15 lutego do 17 lutego 1988 roku. Tak się składa, że nie mogę przejść obok tych dat obojętnie, bez uśmiechu na twarzy. W dzień, w którym drogi mały Satoru „oświadczał się” Kayo nad brzegiem rzeki – 16 luty roku pańskiego 1988 – to moje narodziny :D Odtąd moje życie nie będzie już nigdy takie same ;)

Skoro już wyjawiłem tajemnicę, posypię głowę popiołem („Wstyd! Zamiast mieć żonę i dzieci, prowadzi w tym wieku gówniarski blog o chińskich kreskówkach w internecie!” ;) i przejdę do odcinka, który jak poprzednio okazał się wyśmienity, przy czym tym razem postawiono przede wszystkim na elementy dramatu obyczajowo-psychologicznego. Można szerzej poznać charakter protagonisty, który wziął sobie do serca rozmowy swojego dawnego, prawdopodobnie niesłusznie skazanego przyjaciela. Zakłada na twarz maskę uśmiechu, próbując zostać przyjacielem osoby, która w jego dorosłym życiu już nie stąpa po tej Ziemi.
Boku Dake ga Inai Machi 2 (8)

Okazuje się też, że nie tylko on pretenduje do bycia kimś innym. Alienacja (uczucie nieutożsamiania się z miastem, wyrażona w dzienniku), unikanie kontaktu z innymi rówieśnikami, ucieczka z domu, perfekcjonizm (w chowaniu bólu i udawaniu normalnej dziewczynki) czy wynikająca z niej izolowanie się – to niektóre, prawdziwe objawy u maltretowanych dzieci. Zastanawiam się, jak tą sprawę załatwi protagonista. Osoba z umysłem dorosłego człowieka (przede wszystkim jako człowiek bezinteresownie niosącego pomoc) raczej stanowczo zareagowała na te rewelacje. Ciekawe też, jakie konsekwencje będzie miało to na późniejsze jej życie. Czołówka w końcu sugeruje, że bohater nie utknął na stałe w starych czasach i być może parę razy powróci do zmieniających się teraźniejszości, w której również będzie jego koleżanka (patrz: czołówka). W sumie nic dziwnego, że w czasach podstawówki protagonista nie mógł jej pomóc, bo wydaje się ona dojrzała – na poziomie 29-letniego bohatera, co moim zdaniem jest troszkę niewiarygodne. Gdy Satoru zniknie, to jego młodsza raczej nie powinna tego pamiętać, a co za tym będzie innym człowiekiem i Kayo nie będzie miała z nim, o czym gadać. Na razie jednak nie rozwiązano kwestii zasad podróży w czasie.

Podobieństwa i różnicę między obydwoma postaciami wyszły naprawdę ciekawe. Zwróciłem uwagę na pewne drobnostki. W domu głównego bohatera nie ma zdjęcia ojca, ani też wcześniej w serii nie był wspominany, co najprawdopodobniej oznacza, że Satoru od początku miał jedynie matkę (która najwyraźniej bezczelnie pozostawiona została sama sobie, gdy nasz wyrodny super hero zapragnął ruszyć do Tokio w celu zostania mangaką ^^’). Nie należy też pewnie do najbogatszych dzieci, sądząc po fakcie, że nie posiada Famicona (w Japonii sprzedawany od 1983 roku). W sumie, patrząc na okoliczności nie dziwię się, że jako dzieciak tak bardzo zależało mu na towarzystwie. Nie jestem też zaskoczony, że w pewnym sensie utożsamia się z nim Kayo, która również nie ma pełnej rodziny, o czym może świadczyć złość po tym, jak jej „chłopak” powiedział, że kocha matkę. Dwójka dziwaków, jak stwierdziła inna randomowa uczennica, ale tak różna u podstaw.
Boku Dake ga Inai Machi 2 (2)

Ogólnie wątek dobrze poprowadzony. Pozwala szerzej popatrzeć na rozwój protagonisty przez te 30 lat, ale trochę, jak wspomniałem przesadzono z integencją jego koleżanki w czerwonej kurtce. Na plus fakt, że źródłem całego pierwszego kontaktu byli koledzy, co było dość zabawne. Tak samo jak reakcja bohatera na miły gest koleżanki – czyżby Satoru nie miał żadnych doświadczeń z kobietami nawet w dorosłym życiu? ;) Interesująco przedstawia się dysonans między tym, co główny bohater myśli, a jak prezentuje się od zewnątrz. Satoru jest ograniczony przez odruchy swojego młodszego ciała. Poważny, stonowany głos w środku (większość ludzi inaczej postrzega swój głos, do momentu, gdy usłyszy nagranie z nim), na zewnątrz zakłopotanie, dziecinna gadatliwość czy przespanie połowy dnia w oczekiwaniu na matkę :)

Innym, niewątpliwym plusem anime jest jej wykonanie artystyczne – wcześniej już wspomniany opening idealnie reprezentuje swoimi kolejnymi scenami wszystkie elementy, które składają się na część fabularną serii – nostalgię (spoglądanie na młodszego siebie z perspektywy osoby dorosłej), motywy kryminalne czy tajemnicy (m.in. zakryte oczy „podejrzanych”, których jest od groma i niektórzy są dość zaskakujący – wychodziłem do tej pory z założenia, że zabójstwo musiała popełnić osoba w nieco bardziej zaawansowanym wieku), akcję (scena na dachu), motywy fantastyczne (zegary, zobrazowana śmierć, taśma filmowa). Do tego wszystko jest wykonane w dobrej animacji, ale bez niepotrzebnych wodotrysków. Warto przeklatkować jedną z sekwencji. Podoba mi się, że autorzy zadbali o taki mały szczególik, który przy normalnym tempie nie jest widoczny :)

Odwrotnością openingu jest ending, który dla odmiany przypomina stylem anime Monogatari studia Shaft, czyli artystyczny surrealizm. Można powiedzieć, że autorzy podczas obydwu napisów spełnili gusta zarówno tych, którzy cenią sobie klipy muzyczne z konkretną treścią, jak także tych, którzy lubią artystyczną improwizację z drugim dnem ;)

Za to najgenialniejszym posunięciem artystycznym jest inny bajer, który podnosi znacznie klimat prezentowanej historii. Podczas scen w przeszłości obraz zmienia wymiary, przeskakując na panoramiczne, kinowe – pojawiają się pasy na dole i górze ekranu. Widz może mieć wrażenie, jakby puszczano film z projektora. Czasami jest też efekt samej taśmy filmowej, gdy na ekranie pojawia się perforacja zamiast pasów :) Efektem tego wszystkiego, a także panującej w epizodzie zimy (jasny blask za okien) i miejsca akcji, jest uczucie, jakby oglądało się zupełnie inny serial niż tydzień temu. Wtedy obraz był w normalnym formacie, nieco bardziej kolorowy (lato) i „w cywilizacji”. Współczesność kontra Przeszłość. Świat cyfrowy kontra świat analogowy, który przeżywał swój renesans w latach 80 :)

Boku Dake ga Inai Machi 2 (4)

Wszystkie dotychczasowe odcinki Boku Dake ga Inai Machi (ERASED) można obejrzeć legalnie na serwisie Daisuki.net – wyższa jakość streamu po zarejestrowaniu i zalogowaniu na serwisie.