Manga „Trinity Seven” doczeka filmu anime

Cuda się zdarzają. Mijają już dwa lata od emisji 12-odcinkowego serialu anime na podstawie komiksu „Trinity Seven: 7-nin no Mahoutsukai” i pewnie nikt nie spodziewał się kolejnej animacji. Mimo to sierpniowe wydanie magazynu Monthly Dragon Age zapowie jutro nowy film. Na tą chwilę nie wiadomo, czy będzie to ekranizacja historii od początku (wykorzystują dodatkowo sceny z serialu), czy normalna kontynuacja.

Fabuła:
Ironizujący i będący w kwiecie młodości nastolatek Arata Kasuga przenosi się do szkoły magicznej w celu odkrycia tajemnicy, stojącej za zniszczeniami świata i co ważniejsze – porwaniem jego siostry Hijiri. Droga będzie wyboista, ale jakiż to problem, gdy pomaga ci siedmioro pięknych dziewczyn, które są ekspertami w swoich magicznych technikach ;)

Oryginalny serial dostępny jest legalnie w ofercie Crunchyroll.

Polecam, bo jako seria harem historia ma bardzo duży dystans do siebie, zwłaszcza w mandze, gdzie występuje dodatkowo efekt „czwartej ściany”. Główny bohater to wesoły lekkoduch podchodzący z pewną rezerwą do wydarzeń (wie, że jest protagonistą komiksu), tak samo zresztą jak reszta dziewczyn, nie licząc jednej z nich. Nie jest to także żadna parodia konkretnego tytułu, tylko wesołe podejście do ogólnych tendencji gatunku magicznych ecchi – produkcja z premedytacją daje to co widzowie chcą. Nie jest też to tak znowu bezmyślnie battle shonen manga, protagonista wykorzystuje różne podstępy, aby podejść przeciwnika (którymi są zwykle niewiasty ^^’).

Manga autorstwa Kenji Saito (scenariusz) i Akinari Nao (rysunki) jest wydawana od 2011 roku. Na tą chwilę wyszło 14 tomów, a 9 sierpnia ukaże się 15.