Macross Delta odcinek 15 – Rzutem Oka (spoilery!)

W tym tygodniu twórcy najnowszej serii Macross zaprezentowali coś unikalnego na tle wszystkich wcześniejszych epizodów. Historia, która dotychczas pod względem bohaterów skupiała się głównie na tych pozytywnych, tym razem skupiła się całkowicie na planecie Windermere. Mogłoby się być trochę lepiej, ale i tak fabuła oferuje nieco inne wrażenia niż to było dotychczas – coraz bardziej eskalowany jest konflikt pomiędzy najstarszymi i najmłodszymi spadkobiercami Protokultury. Klimat staje się cięższy, a podczas odcinka ma miejsce bitwa z klimatycznie śpiewaną piosenką przez Heinza.

Macross Delta 15 (11)

King and his bitches ;)

Antagoniści tej serii to nie jakieś tam zwykli naziole, jak mogłoby się wydawać dotychczas, to czysta w swojej hipokryzji i zaślepiona swoimi chorymi hasłami galaktyczna Trzecia Rzesza, z kolei sam Roid-owi dorównuje swoją zmyślnym manipulowaniem Josephowi Goebbelsowi. Koronacja Heinza na króla Windermere w tym epizodzie okazała się w istocie cyrkiem propagandowym. Zazwyczaj w anime, gdy mamy do czynienia z tego typu wojskowym wystąpieniem to opiera się ona wodzu, który swoją charyzmatyczną mową potrafi się rozruszać entuzjastyczny, podatny na mocne słowa tłum. Zwłaszcza wspomniane przeze mnie kilka wpisów temu przemówienie Garma Zabi w Gundam 0079 stało się jedną z najbardziej kultowych scen w historii mechów ze względu na fenomenalny głos jego seiyuu… Jednak to tylko słowa bez pokrycia, tymczasem 15. odcinek Macross Delta oferuje o wiele więcej – perfekcyjnie zrealizowany kabaret dla społeczności swojej rasy, jak też innych „zniewolonych” przez Ziemian gatunków galaktyki.

Macross Delta 15 (7)

Wytoczone zostają poważne zarzuty wobec NUNS, który najwyraźniej miał swój udział w wydrążeniu dziury w planecie Windermere przy użyciu niedozwolonej broni (coś jak „Traktat Antarktyczny” z Gundam 0083). Przy czym prawda nie musi być tak jednoznaczna jak to określają wyznająca strona. Jeśli Ziemianie chcieli zdławić powstanie mające na celu uzależnienie się od krótkożyjących, bądź ich ukarać, to dlaczego wykorzystali bombę, która zapewniła im tą niezależność. NUNS w poprzednim odcinku określił ten fakt jako eksperyment, więc czy aby na pewno chodziło o zwykły atak wobec separastycznej rasy. Roid pod odcinka wspomina, że ziemskim władzom chodziło o ruiny.

Bardziej zabawnie brzmi hipokryzja w postaci wspomnienia o detonacji ładunku przez NUNS na Ragni w czasie, gdy mieszkańcy jeszcze ewakuowali się. Miał to być przykład nieliczenia się ziemskich sił z losem wodnej rasy. To oczywiście prawda, aczkolwiek okularnik nie wspomniał, jak to jego dobrotliwy władca wydał rozkaz ostrzeliwania statku kolonizacyjnego pełnego cywili z powodu kilku skurczybyków NUNS na pokładzie. „Jak Kali ukraść komuś krowa to być dobrze, a jeśli Kalemu ktoś ukraść krowa to być źle” :) Widz ma tutaj do czynienia z przedstawianiem tylko częściowych faktów. Propaganda ^^

Roid wyskakuje z deklaracją wojny, sprawiając zmieszanie niemałej społeczności zgromadzonej w zamku, która na tym etapie przedstawienia nadal oczekiwała pokoju, w domyśle negocjacji z NUNS. Ta półprawda nie była jeszcze wystarczającym argumentem, aby ludzie zawierzyli swojemu panu, więc potrzebny były kolejne działania, które uwiarygodniłyby tezę, że jedynym sposobem przyniesienia pokoju dla Windermere i reszcie galaktyki jest (sic!) wojna z NUNS. Zorganizowano pokazówkę, w której Keith przy akompaniamencie Heinza pokonuje oddziały wroga. Dzięki temu Windermere uwierzyli, że jest szansa na pokonanie o wiele większego wroga rozprzestrzenionego po całej galaktyce, tak samo jak Niemcy i Niemki ufali „pięknemu Adolfowi”, gdy najpierw rozpoczął wojnę światową, a potem zaczął walczyć na dwa fronty. Windermere naprawdę są prawowitymi spadkobiercami Protokultury i z tego tytułu powinni dokończyć ich dzieło – ustanowić galaktyczne imperium (notabene podobnie na tej zasadzie wypłynęli przez pół wieku Ziemianie, których dużo bardziej potężni, potrafiący zniszczyć kilkoma strzałami, Zentradi uznali w pewnym momencie za spadkobierców Protokultury – wszystko dzięki śpiewowi Lynn Minmay). Windermere niczym naziści uznali siebie za rasę panów. Prawowici spadkobiercy Protokultury = rasa aryjska.

Macross Delta 15 (6)

A to nie jedynie kwestie, które kojarzą się z Trzecią Rzeszą. Jak wiadomo w 1933 roku za Hitlerem zagłosowali głównie ludzie młodzi, doświadczeni stratą bliskich w I wojnie światowej, oskarżeniem o jej wybuch. Tutaj cała rasa oparta jest o pierwiastek młodości. Najpierw doznała krzywd w niedalekim dla nich dzieciństwie (nieżyjąca rodzina Bogue), potem została niesprawiedliwie oskarżona o uszkodzenie własnej planety. 7 lat to większy kawałek życia dla przedstawicieli tego gatunku niż dla innych ras. Seria już wielokrotnie podkreślała, że Windermere są osobami w gorącej wodzie kąpanymi, którzy chcą osiągnąć za wszelką cenę swój cel („Wojna lub nie, nasze życie może się skończyć w jakimkolwiek momencie” – Herman Cross). Jak wiadomo syndrom Var pojawił się w wyniki rozwijania się rozprzestrzeniającego się po galaktyce, od czasu Macross Frontier, Fold Bacteria. Ludność NUNS miałaby problem z tą chorobą w przyszłości bez jabłek i wody antagonistów, jednak ci ze względu na swoje krótkie życie nie czekają, aż wrogowie wykruszą się sami. Tak sobie myślę, że NUNS prowadzące pracę na planecie Windermere mogło tak naprawdę zajmować się szukaniem lekarstwa, a wybuch mógł być nieopacznie zrozumiały przez Windermere, które doświadczyli od Ziemian już palenia wiosek. Ziemska władza również może być zdesperowana.

Skoro mówimy o młodych kontra starych… różnicę podejście do słów głoszonych przez Roida można zauważyć wśród samych Podniebnych Rycerzy. Qasim Eberhart jest zaskoczony bzdetami serwowanymi przez okularnika, z kolei młodzi – Bogue Con-Vaart, Theo i Xiao Jussils – wykrzykują poparcie dla swojego wodza niczym posłuszne, fanatyczne Hitlerjugend ^^’

Macross Delta 15 (4)

Co ciekawe w końcu widzowie mogą się czegoś dowiedzieć o bishonenach jako konkretnych jednostkach. Niestety więcej było w tym słownej eskpozycji (informacja o 2. wnuczce Quasima) niż bezpośredniego ukazania z ich najbliższymi. Można powiedzieć, że Windermere są bardzo ciekawym bohaterem grupowym, może w przyszłości nawet lepszych niż Królestwo Zeonu z Gundama, ale jako pojedynczy bohaterowie zawodzą bardzo. Brakuje tutaj takich szwarccharakterów jak np. Char Aznable, Garmia Zabi, czy zwykłych interesujących, wieloznacznych kół zębatych nakręcających system jak Suberoa Zinnerman. Windermere lepiej ogląda się jako okłamaną społeczność z arogancką władzą niż masę indywiduów. Dialogi tych ostatnich są nadziana masą przesadnego poetyckiego filozofowania („wiatr tamto, wiatr sramto”) przez co trudno czasami traktować je jako wiarygodne, prawdziwe postacie. „Szkoła poetów… dżizys kurwa ja pierdole” ;)

Macross Delta 15 (13)

Historia ponadto zdradziła w końcu informacje o związku rodzinnym Keitha i Heinza, ale wątek pozostał na razie otwarty. Zauważyłem też, że kobiety Windermere mają dwa różne typu „rogów” na głowie. Jedne mają tak jak mężczyźni zwisające po obu stronach, drugie tak jak Freyja serduszko. Ciekawe, czy będzie to miało jakiś wpływ na fabułę. Wspomniano także, że królem Windermere od 150 lat jest wietrzny piosenkarz, co jest o tyle ciekawe, że przez pierwszą połowę serii ani razu nie usłyszeliśmy wokalu ojca Heinza. Co do Keitha w poprzednim odcinku radowałem się, że bohater nie ma żadnej skazy na twarzy, ani okularów czy maski po potyczce z Hayate. No cóż… to już nieaktualnie. Ma jednak jakiś dziwny „plaster” na twarzy – ani to ładne, ani to zwyczajne. No, ale musieli jakoś pokazać jego rany po spotkaniu… tak jakby miało jakiś konstruktywny wpływ na fabułę ;)

Macross Delta 15 (12)

Jak na ironię mimo, że postacie pozytywne zostały w tym odcinku rzuceni na boczny plan, to ich wątki jako indywidualnych postaci są ciekawsze. Mikumo, mająca przebłyski z przeszłości, oświadcza do Kaname, że może znać sposób na pokonanie Windermere. I w sumie można logicznie domniemywać, skąd takie oświadczenie. Z jej wspomnień wynika, że śpiewała do takich samych ruin, jakie mają teraz Windermere. Ci dążą do celu takiego samego, co Protokultura – zapanowania nad galaktyką. Protokultura jednak w pewnym momencie odniosła klęskę i nie pomogły im obca technologia. Kto miałby nie lepiej znać przyczyny, jak nie Mikumo, jeśli przypuszczalnie 500 tysięcy lat temu była ich piosenkarką

Ważną kwestią okazała się ponadto sprawa ojca Hayate, który jednak jest, a raczej był nową postacią, znaną Aradowi oraz randomowemu pilot NUNS dopiero co uratowanego. W całym zaskoczeniu tego ostatniego jest interesująco to, że nie tyle nie wspomina z niechęcią o tatku protagonisty, co uznaje obecność syna za wielki błąd. Kim jest Wrigh Immelman, że trzeba „zrzucać winę” na jego syna. Skoro to takie ważne, to dlaczego o istnieniu ojca Hayate wiedzą tylko dwie osoby w serialu – Arad i jego kolega. Może był pilotem myśliwca VF-22, który miał zrzucić bombę na planetę Windermere. Ujawnienie takiego faktu sprawiłoby, że Macross Elysion z całą resztą stała się na powrót oczkiem w głowie antagonistów.

Macross Delta 15 (10)

Seria zyskała z tym odcinkiem także nowy opening, który jest przykładem jak zarobić, aby się nie narobić, bo wykorzystuje sceny z poprzednich epizodów i arty. Wygląda jak bonusowe teledyski muzyczne Fire Bomber z fragmentami Macross 7 umieszczone na płycie filmu Blu-ray z Macross FB7. Generalnie mimo wszystko podoba mi się bardziej niż poprzedni, głównie za sprawą piosenki, która nie jest tak jednostajnym popem jak wcześniej – dobrze mi się ogląda z nimi momenty z Valkyriami, a pojedyncze partie wokalne poszczególnych piosenkarek są lepiej słyszalne. Wszystko całkiem ze sobą się dobrze komponuje, aczkolwiek mogliby sobie darować sceny z początku serii, gdy CGI mechów nie wyglądało jeszcze tak dobrze jak aktualnie ;)

Bonus z płyty Macross FB7

  • bastek66

    Aleś dał się zbanować na wykopie…

    W nowym sezonie Active Raid jest polka (((Emilia Edelman)))

    • Zbanowali, kiedyś odbanują, i tak nie ma tam nic lepszego do robienia poza gówniarzeniem, od kiedy wszyscy skupili się na obrazkach, a serwis obrasta masą błędów i stabilnością niczym nigdy niedokończony tlen 7 ^^’

      Kilka dni temu nie wiedzieć czemu wysłali mi ostrzeżenie o brak tagu nsfw. Nawet dałbym sobie spokój, ale okazało się, że nie mogę wrzucić filmiku z vimeo, a cały serwis muli gorzej niż mój blog ;)

    • Active Raida to chyba obejrzałem z pół odcinka, więc raczej nie powrócę do oglądania dla tego typu postaci, zwłaszcza, że nazwisko niezbyt polskie ;)

      • bastek66

        Co jest nie tak z postaciami?

        • Nic nie mówiłem o postaciach. Chodzi o to, że fakt pojawienia się Polki w serialu nie jest jeszcze wystarczającym powodem, abym sięgał po serię, zwłaszcza gdy trzeba przemęczyć cały, poprzedni sezon. Patriotyzm ma swoje granice ;)

          Poza tym podczas obecnego sezonu jest wystarczająco wiele ciekawym anime do oglądania, aby nie istniała potrzeba nadrabiania czegoś starszego.

          Już nie mówię o tym, że w kolejce czeka wiele fajnych, klasycznych anime. Ostatnio odkryłem fakt istnienia (rusko?) angielskich napisów do anime F ^^
          http://myanimelist.net/anime/6055/F

          Na podstawie nagradzanej mangi wyścigowej autora pierwowzoru Gigi La Trottola z Polonii 1 ^^’
          https://www.youtube.com/watch?v=iflsELvgrfw