Zjazd aktorów anime Hataraku Maou-sama! w dniu 21 grudnia

Seria Hataraku Maou-sama! (Demon na pół zmiany!) doczeka się ponownego spotkania aktorów głosowych w dniu 21 grudnia o godzinie 21.00. W wydarzeniu będą uczestniczyć Ryōta Ōsaka (Sadao Maou/Satan Jacob), Yōko Hikasa (Emi Yusa/Emilia Justina), Nao Tōyama (Chiho Sasaki), Kanae Itō (Suzuno Kamazuki/Crestia Bell) i nie tylko, a cały panel ma odbyć się z okazji nowego wydania Blu-ray. Dyskusja ma być transmitowana w serwisie streamingowym Nico Video dla użytkowników premium.

FABUŁA SERIALU
Wprowadzając strach w serca śmiertelników, Władca Ciemności Szatan zaczyna podbijać fantastyczny kraj Enta Isla z jego ogromną armią demonów. Brutalne zajmowanie kontynentu zostaje jednak powstrzymane przez Bohatera, zmuszając króla diabłów do szybkiego wycofania przez międzywymiarowy portal. W wyniku przejścia trafia do świata ludzi. Razem z jego wiernym generałem Alsielem, ląduje we współczesnym Tokio. Obserwując wcześniej nieznaną rzeczywistość, zdetronizowany niemal do rangi bezdomnego bez mocy i przyjmując nową tożsamość – Sadao Maou – Władca Ciemności postanawia podbić zastany świat. Jego pierwszym etapem na drodze do triumfu ma być… zdobycie pracy w fastfoodzie.

Seria miała coś z fajnego sitcomu (ale bez podstawionych śmiechów i jednego z góry ustalonego miejsca) – obserwujemy codzienne zabawne losy bohaterów, którzy w innych okolicznościach pozabijali się, a tutaj mają radość lub śmuteczek ze zwykłego życia nieśmiertelnika. Anime bardzo dobrze sprzedało się na Blu-rayach w przeciwieństwie do np. Nisekoi, ale nie dostało mimo tego drugiego sezonu. Podobno gadżety nie schodziły tak dobrze jak odcinki, a to wystarczyło, aby już na starcie wydawania tych ostatnich tytuł był w jakiś sposób ignorowany przez producentów (taką argumentację przeczytałem na jakieś stronie w tekście o sukcesie pierwszych woluminów Blu-ray).

Jest to jedna z tych serii, gdzie fani widząc jakiś news o niej, wyglądają tak:

Dlatego nawet takie głupie spotkanie jak te zasługuje na uwagę. No nóż… nadzieje nie matką głupich? ;)