Wysyp Gundamów na Crunchyroll – Gundam 00, Gundam Build Fighters i Gundam Wing

W ostatnim tygodniu Crunchyroll i Sunrise mocno szarżują z udostępnieniami Gundamów. Nie dość, że na serwisie streamingowym ukazały się cztery Gundamy, to jeszcze okazało się, że odcinki drugiego sezonu Gundam Thunderbolt mają trafiać na okres około dwóch tygodni na youtube za pośrednictwem kanału Gundam.info. Do tego dochodzi podejrzana jak dla mnie zapowiedź anime Mobile Suit Gundam – Twilight Axis, o którym jeszcze nie pisałem nic na blogu, bo czekam na oficjalne potwierdzenie informacji, która pojawiła się na jednym z japońskich serwisów (wszystkie zachodnie newsy prowadzą do jednego źródła, co jest podejrzane).

Padła też ostatnio informacja, że właściciel studia Sunrise – Bandai Namco Holding przejmie w całości z dniem 31 marca serwis streamingowy Daisuki.net. Ma na to wydać 18 milionów dolarów, które trafią jako rekompensata do pozostałych 14 innych właścicieli (w tym studia Sunrise). Legalny dostęp do Gundamów na Zachodzie nigdy nie był jeszcze tak pewny :)

Gundam 00

Opening:

OPIS
„Jest A.D. 2307. Rezerwy paliw kopalnych uległy wyczerpaniu. Ludzkość musiała znaleźć inne źródło energii. Stworzono więc system pozwalający na korzystanie z energii słonecznej, zbudowany na orbicie okołoziemskiej i wspierany przez trzy potężne wieże z windami orbitalnymi, za których budowę odpowiedzialne były trzy światowe potęgi: Unia (International Economic Alliance), w skład której wchodzą głównie Stany Zjednoczone; Human Reform League (w skrócie HRL, głównie Chiny, Rosja, Indie) oraz AEU, czyli Advanced European Union. Jednak z dostarczanego w ten sposób bogactwa korzystają tylko największe państwa oraz ich sprzymierzeńcy, zmuszając mniejsze kraje do rozpaczliwej walki o byt. Niesnaski i wyścig zbrojeń trwają też między samymi potężnymi blokami.

Gdy podczas testowania przez AEU najnowszego modelu mecha – Enacta – zjawiła się inna niezidentyfikowana maszyna, nikt nie podejrzewał jeszcze, jaki etap w historii właśnie się rozpoczyna. Gundam, bo tak nazywał się ów mech, zdaje się nie pochwalać zbrojeń dokonywanych przez AEU i w ramach prezentacji swojego niezadowolenia niszczy ich Enacta i parę innych maszyn, zmuszając jednocześnie AEU do przyznania się, że trzyma broń również w wieży orbitalnej. Nieco później to ostrzeżenie zostaje poparte innym, tym razem słownym oświadczeniem. Postawiony zostaje warunek bezkonfliktowego współżycia: zaprzestanie wszelkich działań zbrojnych. Jeśli nie – Celestial Being, prywatna organizacja zbrojna, stojąca za interwencjami Gundamów, której celem jest wyplenienie wojny na całym świecie, wymierzy zakłócającym porządek karę za pomocą swoich mechów. A ma ich dokładnie cztery…”
Źródło: Tanuki (nie lubię tej serii, więc daruje sobie swój własny subiektywny opis ;))

Gundam Build Fighters / Gundam Build Fighters Try


OPIS
Gundam Build Fighters i Gundam Build Fighters Try były emitowane w latach 2013-2015 i prezentowały zupełnie inny koncept niż wcześniejsze produkcje znane tej marce. Sunrise zdecydowano się umieścić akcję w przyszłości naszego świata, gdzie Gundamy są tylko serialami anime, emitowanymi od pół wieku. W niezbyt odległej rzeczywistości (20 lat do przodu) wynaleziono tzw. cząsteczki Plasky’ego reagujące na plastik. Dzięki nim Gunpla – dotychczas zwykłe, istniejące naprawdę modele mechów z anime Gundam – stały się następcami dzisiejszych gier. Fani największej marki robotów w Japonii dostali możliwość rywalizacji swoimi małymi zabawkami na specjalnym arenach. Co roku są organizowane mistrzostwa o tytuł najlepszego zawodnika czy zespół na świecie.

Ten banalny nieco pokomoniasty koncept sprawił, że seria mogła być z przyjemnością oglądana zarówno przez dzieci, jak też starszych fanów Gundama, bo dawała możliwość obejrzenia walk zmodyfikowanych modeli z różnych, starszych anime, a także sporo zabawnych odniesień do samych historii. Ponadto produkcja mogła się także poszczycić dobrą animacją scen walk.

Gundam Wing

Opening:

OPIS
„195 rok AC – Ludzkość dawno już pokonała siłę ziemskiej grawitacji i założyła osiedla na orbicie. Dziesiątki lat po tym, jak pierwsi koloniści zamieszkali w przestrzeni kosmicznej, ich potomkowie nadal cierpią pod zbrojnym jarzmem narzuconym przez Ziemię.

Operacja M – ostatnia szansa dla walczących o niepodległość orbitalnych kolonii – to piątka młodych pilotów, wyszkolonych do obsługi najstraszliwszej broni stworzonej przez człowieka: kombinezonu Gundam. Prowadzą oni partyzancką wojnę przeciw ziemskiej potędze.

Gundam Wing – przyszłość ludzkości?…”

Opis pochodzący z tylnej okładki polskiego wydania mangi ^^’ Moje lenistwo wynika z tego względu, że moim zdaniem to najgorsza seria Gundam lat 90. Aczkolwiek po tym, co zaprezentowało nadąsane do granic absurdu ostatnie Mobile Suit Gundam: Iron-Blooded Orphans chyba będę dla niej mniej okrutny ;)